środa, 31 sierpnia 2011

Komondo Expo#5 - Newsy: Wydawcy nie próżnują

Komondo Expo#5

Witam!
Tym razem czytelnicy bloga muszą mi wybaczyć, gdyż dałem się złapać lenistwu - wiem, wiem ten blog miał mnie motywować i na prawdę to robi, ale jednak nie mogłem skupić się na pracy, kiedy przez cały czas towarzyszyła mi myśl, że to ostatni dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego. Niby nic, niby nie pierwszyzna, przecież to już któryś to raz muszę pożegnać się z wakacjami i przestawić się na tryb szkolne, ale jednak nigdy się człowiek nie przyzwyczai do tej zmiany. 
Dzisiaj mam  przyjemność oznajmić wam, że rynek RPG nie zamarł i wydawcy oraz portale poświęcone tej formie spędzania wolnego czasu nie próżnują. W tym wpisie czeka na was największa jak dotąd porcja wiadomości ze świata gier fabularnych. Troszkę trzeba się napisać,  żeby takie newsy były serwowane w czytelnej formie, ale zawsze jest to przyjemna roboty, bo człowiek wie, że RPG w Polsce cały czas się rozwija. 
Zapraszam do lektury, co i jak w internetowych rejonach polskiego RPG:

Newsy
czyli bajarz Tom opowiada:

Wydawnictwo Portal
  • Dzień Molocha
Portal słynie z licznych akcji organizowanych dla graczy: a to jakiś konkursik, a to czat z autorami. Chłopaki z Gliwic organizują dużo i z rozmachem i za to ich uwielbiamy. Sądzę że uwielbiać będziemy również ten poniedziałek, który został okrzyknięty Dniem Molocha. Jako, że solenizant nie przepada za imprezami, jego święto wydawnictwo postanowiło uczcić dwoma konkursami oraz quizem. Reasumując: Dzień Molocha powinien być równocześnie Dniem Sypiących się Nagród. 
Więcej na:

Gryfabularne.tv
  • Tworzenie i odgrywanie postaci w konwencji grozy
Dostałem zaproszenie na prelekcje! W sumie to wszyscy fani strasznego RPG dostali... Cóż, nie ważne kto dostał, ważne że warto przyjść. Inicjatywa Khakiego jaką jest Master Mind rozrasta się - coraz więcej ludzi oraz coraz lepsze materiały. Tym razem sam gospodarz GierFabularnych.tv zaprezentuje nam przydatne ćwiczenia i techniki jak wykreować postać na sesje grozy. 
Więcej na:

Wydawnictwo Gramel
  • Sensacyjna Kampania Wrześniowa
Dzięki najświeższemu dzikiemu Kurierowi dowiedzieliśmy się co nowego sprezentują nam pracownicy wydawnictwa Gramel w miesiącu wrześniu. W ten smutny czas powrotu do szkoły każdy powód do uśmiechu jest na wagę złota, więc powinniśmy skakać z radości słysząc, że większość brawurowych produktów będzie dostępnych po obniżonej cenie, do tego dostaniemy broszurkę z uaktualnieniem zasad z podręcznika głównego - słynne Deluxe. Niestety nic za darmo - z uwagi na wspomnianą wyżej broszurę wydłuży się czas realizacji zamówień - na książki przyjdzie nam czekać do października. 
Na fanów Sensacji i Przygody czeka miła niespodzianka. Od teraz do wrześniowej edycji specjalnej tego dodatku wydawnictwo będzie dodawać broszurkę, która zawierać będzie informacje publikowane dotychczas tylko w pdf-ach. Materiały w prospekcie są autorstwa Tomasza Smejilisa - jest on także twórcą przygody w klimatach SiP "Orzeł Hyborii".
Na koniec Kurier zostawia nas z konkursem organizowanym przez serwis Paradoks - do wygrania atrakcyjne nagrody!
Więcej na:

Wolsungeria
  • "Pocałunek Bestii"
Serwis dla Niezwykłych Dżentelmenów oraz Dam zaserwował nam jednostrzałówkę w klimatach grozy. Gracze, którzy czytali książki bądź oglądali filmy w których występował hrabia Dracula, będą w siódmym niebie - będzie mroczne zamczysko oraz wiele, wiele więcej (straszniej?)
Więcej na:

Polter.pl
  • Wieści ze Szlaku#72
Miniartykuł Pana Tomasza "Radnona" Cybulskiego przedstawia co ciekawsze aktualizacje na stronie wydawnictwa Paizo - wydawcy gry RPG, Pathfinder'a.
Więcej na:
  • Stary Świat Mroku wraca
Tak jak wyżej. Stary, dobry Świat Mroku wraca pod postacią Classic World of Darkness. Nowa - stara seria ma się ukazać w 2012 roku i będzie nosić tajemniczą nazwę The Onyx Path. 
Więcej na

Po dzisiejszym przeglądzie możemy stwierdzić, że wszystkie najpopularniejsze, polskie gry RPG ładnie nam się rozwijają i kolejne dodatki to tylko kwestia czasu. To wspaniała perspektywa, gdyż im więcej gier, tym więcej pieniędzy na rynku, a im więcej zielonego papieru tym większa ilość kompetentnych ludzi, którzy chcieliby tworzyć gry fabularne. Wiem że to może zbyt naiwne spojrzenie na kwestie finansów na polskim rynku RPG, ale wole taki niż twierdzenie szefa Portalu, Ignacego Trzewiczka, który mówi, że na rolepjejach nie da się zarobić. 
Mam nadzieje, że nie dam się przygnieść nauce i niebawem będę mógł napisać posta w którym będzie kolejny numer KK - w końcu czeka na mnie kilka, niedokończonych projektów. 

Komondo


wtorek, 30 sierpnia 2011

Komondo Expo#4 - Polecane: Herosi

Komondo Expo#4

Witam!
Niestety już po weekendzie. Troszkę piątku, cała sobota i niedziela musiały wystarczyć na podładowanie akumulatorków, które teraz będą działać na pełnych obrotach przez cały roboczy tydzień. Mam nadzieje, że wasze baterie zostały naładowane do pełna i nie zabraknie wam energii oraz pozytywnego myślenia do następnego weekendu.
Dzisiaj mam dla was niespodziankę, otóż jesteśmy już po debiucie na łamach Komondo Expo, Newsów oraz KK, więc pomyślałem, że czas najwyższy na pierwsze Polecane. Zaczniemy z kopyta, bo skoro debiut to musi być z pompą! Ale najpierw trochę rutyny:

Newsy

Czyli Rączy Mustang prawi:

Polter.pl
  • Recenzja dodatku do Warhammer Fantasy Roleplay 3ed
Na serwisie Polter ukazała się recenzja Krystiana „Krishakha” Pruchnickiego. Tym razem pod lupę recenzenta trafił dodatek do najnowszej edycji Warhammera – Game Master’s Vault. Z lektury artykułu można dowiedzieć się m.in. że dodatek nie zawiera żadnych nowych informacji, które poszerzają świat Warmłotka – jest to jedynie zestaw, który dostarcza Mistrzowi Gry większą liczbę kart, żetonów oraz kości. Dodatek dostał notę 4/10.
Więcej na

Gryfabularne.tv
  • Storytelling czy kostki?
Ostatnio blog Khakiego został zdominowany przez problem: Turlać kostkami czy uprawiać swobodny storytelling? Kilka dni temu sam autor bloga pokazał swój punkt widzenia w formie prelekcji na Master Mind. Spotkało się to z emailową odpowiedzią Macieja Jagaciaka. Teraz na łamach blogu możemy zobaczyć dyskusje obu panów.
Więcej na:


Polecane

czyli akwizytor Edek zachwala:
Serial
"Herosi"
Nie wiem czemu, ale zawsze mam tak z serialami, że nie oglądam ich wraz z milionami widzów, którzy siedzą przed telewizorami w czasie ich największej popularności. Tak było z swego czasu bardzo lubianym „Skazanym na śmierć”, którym zacząłem się interesować dopiero, gdy Polsat puścił w swojej ramówce drugi sezon tego serialu – braki nadrobiłem w wakacje, kiedy ta sama stacja emitowała powtórki pierwszego sezonu. Jednak „Skazany” zaczął rozmieniać się na drobne i wraz z niebywałą popularnością rozmyła się gdzieś idea serii. Ostatniego, czwartego sezonu już nie oglądnąłem, gdyż to nie był już ten sam serial, który czarował mnie w wakacje.
Podobnie było z „Housem”, „Jak poznałem waszą matkę” czy „Różowymi latami 70tymi” i wieloma innymi serialami, które wpadały mi w oko. Zawsze było tak samo: początkowa ignorancja, zauroczenie, euforia i stopniowe ochładzanie emocji, które de facto prowadziło do zaprzestania oglądania kolejnych odcinków. Z „Hirołsami” było podobnie, jednak, co zaskakujące koniec był zupełnie inny. Pierwsza serie, którą wyemitował TVP przeszła mi koło uszu – jakoś wtedy nie porwała mnie idea ludzi obdarzonych mocami, którzy ratują świat. Jednak po jakimś czasie zainteresowanie serialem spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. Niewiadomo skąd, niewiadomo jak w mojej pamięci odżyła komórka odpowiedzialna za pamięć o „Herosach” – odszukałem w Internecie wszystkie odcinki, jakie tylko ekipa filmowa nagrała i zacząłem je oglądać, wręcz chłonąć, gdyż od jakiegoś czasu bardzo mi się podoba wizja człowieka jako istoty, która w drodze ewolucji będzie możliwa do robienia nadprzyrodzonych rzeczy – tak było w uniwersum „X-men”, serialu „Mutant X” i tak jest w „Herosach”. Co więcej „Bohaterów” nie dopadła moja przypadłość, która skutkowała nie oglądnięciem przeze mnie serialu do końca – wręcz przeciwnie żałuje, że telewizja NBC zarzuciła produkcje piątego sezonu ze względu na niską oglądalność czwórki w USA.
Jednak nie piszę tego tekstu po to by się żalić albo wyjawiać swoje, serialowe dolegliwości – piszę go po to by przybliżyć serial „Heroes” ludziom, którzy o nim nie słyszeli oraz tym, którzy skądś go kojarzą, ale tak jak ja na początku, nie dali mu należytej szansy na podbicie ich serc. A więc do dzieła!
Ogólnie
„Heroes” to serial SF z dodatkiem dramatu – mimo iż tematyka tej produkcji wydaje się „lightowa”(ludzie posiadający nadprzyrodzone zdolności, którzy starają się ratować świat – co jest bardzo bliskie komiksowym superbohaterom) to jednak w „Herosach” pojawiają się poważne wątki.
W „Bohaterach” bardzo ciekawie toczy się akcja - Cała fabuła serialu kręci się wokół grupki ludzi, którzy wiedli normalne życie, ale w pewnym momencie uzmysławiają sobie, że zostali obdarzenie mocami, które śmiało możemy nazwać nadprzyrodzonymi. Sposób prowadzenia akcji w „Herosach” przypomina amerykańskie komiksy – mamy tu kilkanaście, krótkich wątków, które splatają się w jeden główny, przez co losy bohaterów schodzą się i rozchodzą. Takie rozwiązanie skutkuje, że mamy wrażenie jakby wszystkim postaciom przysługiwało mniej-więcej po tyle samo czasu antenowego. Dzięki temu każdego herosa widujemy dosyć często, obserwujemy jak radzi sobie ze swoimi problemami i rozterkami, przez co bardziej się z nim zżywamy, rozumiemy go i możemy się z nim utożsamić. Nie jest też tak, że wartościowymi postaciami są tylko osoby posiadające moce – w „Herosach” można się doszukać kilku twardzieli, którzy różnice robią nie nadnaturalnymi umiejętnościami, a pracą mięsni, sprytem, odwagą i inteligencją. 
Fabuła
W sezonie pierwszym sam Peter Petrelli – jeden z głównych bohaterów – mówi co jest głównym celem herosów. Grupa dzielnych, obdarzonych mocami ludzi będzie musiała uratować świat. Zrobią to tylko wtedy, gdy nie pozwolą na wybuch, potężnej bomby, która zabiłaby wszystkich mieszkańców Nowego Yorku oraz doszczętnie zniszczyłaby miasto. Naprzeciw herosom stanie człowiek, który również obdarzony jest mocą, ale zamiast pomagać woli niszczyć. Protagoniści będą musieli uważać na Firmę – korporacje, która uważa, że uzdolnieni ludzie muszą być kontrolowani, inaczej mogą stwarzać zagrożenie dla reszty społeczeństwa.
Jak już wcześniej wspomniałem oprócz tego dużego celu w międzyczasie poszczególni bohaterzy realizują własne, niemniej ważne dla fabuły wątki. Przez pierwsze odcinki postacie będą oswajać się z nowymi umiejętnościami – jedni przyjmą je jak dar od niebios, inni będą je traktować jak przekleństwo.
 Postacie

 Peter Petrelli

Moc: Mimikra (umiejętność kopiowania na stałe mocy innych ludzi gdy jest się blisko nich i używaniu pozyskanych umiejętności wedle własnej woli)
Opis: Peter od zawsze był dobrym człowiekiem i miał wielką chęć pomagania innym, dlatego po mimo dezaprobaty rodziny - dla której jest niepoprawnym marzycielem - został pielęgniarzem. Peter wierzył, że jego przeznaczeniem jest dokonywanie wspaniałych czynów dzięki czemu będzie mógł nieść pomoc wielu ludziom. Jego pierwszą skopiowaną mocą jest moc jego brata Nathana - umiejętność latania. Na początku tylko śni, że potrafi latać, ale z czasem czyni to również na jawie. Z biegiem fabuły spotyka kolejnych ludzi posiadających moce i kopiując ich zdolności staje się jednym z najpotężniejszych herosów. Na skutek spotkania z Hiro Nakamurą nabywa umiejętność kontroli czasu i przestrzeni przez co w kilku odcinkach możemy zobaczyć Petera z przyszłości (zdjęcie po prawej). Podczas spotkania z Isaac'em Mendezem dowiaduje się od niego, że Nowy Jork jest w niebezpieczeństwie - od tamtej pory celem Petera jest uratowanie świata przed zagładą. 

Nathan Petrelli
Moc: Latanie
Opis: Nathan jest bratem Petera, ale całkowicie się od niego różni. Kiedy jego dobroduszny brat postanowił pomagać ludziom, Nathan wybrał drogę sukcesu i wkrótce stał się majętnym prawnikiem oraz kandydatem na kongresmena. Nathan nie przyjął swojej mocy z uśmiechem na ustach - nie czuje się bohaterem, chce być zwyczajnym człowiekiem. Dlatego lata dosyć rzadko, tylko wtedy gdy jest to konieczne. Nathan waha się czy stanąć po stronie brata i innych herosów czy pozwolić bombie wybuchnąć co otworzyłoby mu drogę do fotela prezydenta USA. 

Hiro Nakamura
Moc: Manipulacja czasem i przestrzenią 
Opis: Bardzo pozytywny i wesoły bohater. Chyba jedyny z herosów, który przyjął swoją moc aż tak entuzjastycznie. Hiro od dziecka czytał komiksy oraz grał w gry wideo, w których pełno było superbohaterów. Kiedy Japończyk odkrył co potrafi, przyjął swoją moc z radością - dzięki niej mógł stać się bohaterem takim jak idole jego dzieciństwa. Hiro kieruje się w swoim życiu wartościami uosabianymi przez bohaterów: pomagać potrzebującym, nie używać swojej mocy do czerpania własnych korzyści itd. Podczas czaso-przestrzennych podróży często towarzyszy mu jego przyjaciel Ando - obaj panowie dosyć ze sobą kontrastują, trzeźwe myślenie Ando iskrzy z rozmarzoną głową Hiro, ale nie przeszkadza im to być przyjaciółmi. O tym, że świat jest zagrożony, Nakamura dowiaduje się podczas jednej ze swoich podróży w przyszłość. Z racji posiadania umiejętności dzięki której może manipulować czasem i przestrzenią w kilku odcinkach możemy zobaczyć Hiro z przyszłości (zdjęcie po prawej). To właśnie Nakamura z przyszłości przekazuje Peterowi wiadomość: "Ocal Cheerleaderke, ocal świat".  

Ando Masahashi
Moc: Nie posiada
Opis: Ando jest przyjacielem i współpracownikiem Hiro. Kiedy Nakamura odkrywa swoją moc i postanawia wyruszyć w bohaterską podróż pełną przygód, Ando jako dobry przyjaciel wyrusza razem z nim. Wzloty i upadki jakie razem przechodzą umacniają ich przyjaźń.

Mohinder Suresh
Moc: Nie posiada
Opis: Mohinder to profesor genetyki z Indii. Jego ojciec Chandra Suresh - również genetyk - badał zjawisko ludzi obdarzonych nadnaturalnymi umiejętnościami niestety został zamordowany. Po śmierci taty, Mohinder dotychczas nie wierzący w teorie ojca postanowił kontynuować dzieło ojca. Odkrył, że Chandra miał racje, a nawet zrobił listę ludzi, którzy posiadają nadprzyrodzone moce. Młody Suresh postanawia znaleźć morderce ojca oraz chce nawiązać kontakt z herosami i zbadać źródło ich potęgi. 


Matt Parkman
Moc: Telepatia (czytanie w myślach)
Opis: Matt jest oficerem policji w Los Angeles. Przez dysleksje nie może przejść testu na detektywa, dlatego mimo długiej służby i dużego doświadczenia nadal jedynie patroluje ulice i wlepia mandaty. Wszystko się zmienia, gdy pomaga w oględzinach wyjątkowo okrutnej zbrodni. Na miejscu mordu aż roi się od agentów FBI, którzy szukają zabójcy. Matt zaczyna słyszeć szlochanie małej dziewczynki - jest to jedyna osoba, która przetrwała masakrę o którą agenci podejrzewają niejakiego Sylara. Okazuje się że Matt słyszy myśli innych - dzięki nim usłyszał i odnalazł dziewczynkę. Również dzięki nadludzkim umiejętnością FBI postanowiło wcielić go w swoje szeregi by mógł w poszukiwaniach Sylara. Posługując się telepatią Matt polepsza swoje stosunki z żoną, które wcześniej miały się nie najlepiej. Dla Parkmana wraz z pojawieniem się mocy nastał nowy, lepszy rozdział w jego życiu. 

Isaac Mendez
Moc: Prekognicja (jasnowidzenie)
Opis: Isaac jest malarzem i autorem komiksów. Niestety jest też uzależniony od heroiny - na haju potrafi malować obrazy, które pokazują przyszłość. Przez jego nałóg dziewczyna, którą kochał zostawiła go. To on namalował malunek na którym widać jak Nowy Jork zostaje doszczętnie zniszczony przez wybuch bomby. Dzięki niemu Peter Petrelli oraz Hiro Nakamura wiedzieli co robić by zapobiec katastrofie. Jednak jako że Isaac nie umie malować obrazu ukazujące przyszłość bez zażywania heroiny jego zdolność powoli go zabija. Mendez musi znaleźć sposób by odstawić narkotyki i zacząć korzystać z prekognicji bez dopalaczy. 


Claire Bennet
Moc: Regeneracja
Opis: Claire ma 17 lat i do niedawna jej problemami były brak pieniędzy na zakup szałowego fatałaszka czy też nauczenie się nowego układu cheerleaderskiego - czyli typowe dylematy nastolatki. Jej życie zmieniło się, gdy zauważyła, że nic nie jest w stanie jej zabić - upadek z wysokości, wpadnięcie pod pociąg lub samochód itp. To wszystko nie jest straszne Claire, gdyż jej rany natychmiast goją się w cudowny sposób. Jednak z nową potężną mocą wiąże się wielka odpowiedzialność i jeszcze większe problemy. Claire postanawia odnaleźć swoich biologicznych rodziców, dowiedzieć się co na prawdę robi jej przybrany ojciec i pomóc Peterowi uratować świat. Będzie to bardzo trudne tym bardziej, że za cel wziął ją sobie okrutny morderca - Sylar. 


Niki Sanders
Moc: Supersiła
Opis: Nikki jest samotną matką - jej mąż D.L. jest kryminalistą i siedzi w więzieniu, dlatego to na nią spadła odpowiedzialność wychowanie jej syna Micah. Żeby zapewnić synowi jak najlepszą przyszłość Nikki poza zwyczajną pracą musiała dorabiać rozbierając się przed kamerką internetową - poza tym żeby Micah poszedł do dobrej szkoły, Nikki była zmuszona wziąć pożyczkę od bezwzględnego biznesmena - Lindermana. Niestety natłok problemów spowodował u Nikki rozszczepienie osobowości. Niekiedy nad ciałem Nikki kontrole przejmuje jej zmarła przed laty siostra - Jessica i to ona ze względu na swój brak skrupułów oraz agresje najczęściej korzysta z mocy supersiły. Działania niekontrolowanej przez Nikki, Jessici nieraz sprowadzą na rodzinę Sandersów kłopoty. 



Gabriel "Sylar" Gray
Moc: Intuicja (jest to umiejętność rozumienia skomplikowanych mechanizmów takich jak np zegary, jednak ważniejsze zastosowanie tej mocy to możliwość kopiowania mocy innych herosów jeśli zobaczy się ich mózg)
Opis: Gabriel wiódł spokojne i dostatnie życie pracując jako zegarmistrz dopóki na jego drodze nie pojawił się doktor Chandra Suresh. Naukowiec opowiedział mu o ludziach obdarzonych nadprzyrodzonymi umiejętnościami i wierzył, że pan Gray jest jednym z nich. Niestety moc intuicji nie była dla Chandry dosyć efektowna więc zajął się szukaniem innych, potężniejszych ludzi. Gabriel był załamany gdyż od zawsze chciał być kimś wyjątkowym, jednak w desperacji odkrył, iż jego moc pozwala mu na kopiowanie mocy innych uzdolnionych ludzi - jednak żeby skopiować czyjąś umiejętność Gray musiał najpierw zbadać mózg osoby od której chciał ów moc powielić, wiązało się to z koniecznością morderstwa. Od tamtej pory Gabriel pod pseudonimem Sylar zaczął polować na uzdolnione osoby i zabijając je odbierał im ich nadprzyrodzone zdolności. Gray odczuwając coraz większy głód, stał się potworem w ludzkiej skórze i największym wrogiem posiadaczy mocy. 

Mam nadzieje, że spodobały wam się przedstawione przeze mnie postacie - oczywiście nie są to wszystkie osoby, które możemy zobaczyć na ekranie, a w kolejnych sezonach przybywa jeszcze więcej pełnokrwistych i intrygujących postaci. Jednak żeby je poznać, po prostu musicie zacząć oglądać Herosów. 

Przydatne linki: 

Moce
Jeśli jeszcze nie przekonaliście się do tego serialu to mam dla was coś jeszcze. Wiem dobrze, że chociaż bym nie wiem jak dobrze opowiadał o fabule, o świecie, o wspaniałych postaciach to nic nie przebije wypasionych mocy i widowiskowych efektów specjalnych. Więc na koniec mam dla was filmik, który pokazuje niektóre z nadprzyrodzonych umiejętności jakimi dysponują herosi. Podkreślam, że jest to tylko namiastka tego co można zobaczyć oglądając cały serial. 




Uff, ale się dzisiaj napisałem. Mam nadzieje, że podoba wam się mój tekst i pierwszy odcinek Polecane. Na koniec zostaje mi życzyć wam udanego dnia być może spędzonego przy oglądaniu "Herosów", a może jakieś partyjce Magica, sesji RPG lub innej aktywności. Bywajcie!


Komondo

sobota, 27 sierpnia 2011

Komondo Expo#3 - Pierwsze Newsy i KK

Komondo Expo#3

Witam!
Dzisiaj pora na pierwsze Newsy oraz KK. Tak jak już mówiłem chciałbym, żeby ludzie zainteresowani grami towarzyskimi nie musieli przeszukiwać kilkanaście stron żeby dowiedzieć się, co w trawie piszczy. W dzisiejszym KK chciałbym opowiedzieć o kilku projektach, których zamierzam się podjąć. A więc do dzieła:

Newsy
czyli bard Protazy głosi:


Wydawnictwo Portal

  • Portal blog
Trzewiczek opowiada, co działo się w redakcji Portalu na przestrzeni ostatniego tygodnia. Możemy dowiedzieć się, że zamieszanie wokół przeprowadzki ze starej miejscówki do nowej redakcji przedłuża się. Konieczny jest remont, a co za tym idzie panowie w roboczych strojach ze swoimi młotami udarowymi przeszkadzają twórcą projektować nowe gry. Nie pomaga również ociągająca się Telekomunikacja Polska…
Więcej na : 
  • Duża aktualizacja do Neuroshimy Tactics
Jak widać chłopakom rzeczywiście nic nie przeszkodzi – nawet harcorowe warunki – by zasypywać nas nowinkami. Tym razem na stronie NST, Portal opublikował szereg aktualizacji, które mogą pomóc fanom m.in.: FAQ, karty jednostek, żetony oraz lokacje występujące w grze.
Więcej na: 

KącikKreatywności
Moje Projekty:
  • Projekt Manager
Słyszeliście może o GEO-9? To godna pochwały inicjatywa wydawnictwa Gramel związana z ich grą fabularną Nemezis. W skrócie chodzi o to by grupa fanów - do której każdy może dołączyć choćby od zaraz – tworzyła własną wikipedie na temat GEO-9. Z kolei GEO-9 to jedna z metropolii zbudowanych na zamarzniętej Ash – jednej z planet w Nemezis. Fani mogą wspomóc system własną kreatywnością, odciążyć Enca i pomóc rozbudowywać grę, w którą tak uwielbiają grać.
Jak na razie na GEO-9 są 233 artykuły – dobry wynik jeśli uwzględnimy to, że inicjatywa liczy sobie 1,5 miesiąca. Wśród wielu tekstów znalazł się materiał opisujący jeden z najpopularniejszych sportów w GEO-9. Jest to astropiłka – połączenie footballu amerykańskiego ze szczypiorniakiem w warunkach przypominających te, które panujące na Księżycu.
Jako że uwielbiam sport postanowiłem rozbudować ten artykuł oraz opisać bliżej kilka drużyn, które występują w lidze astropiłki. Pierwszą będzie team Rozjemcy, gdyż są to Mistrzowie GEO-9.
Przydatne linki:

  • Projekt REBEL
Chyba każdy, kto kiedykolwiek kupił jakąś grę towarzyską kojarzy sklep Rebel. Według mnie jest to najlepszy sklep, jeśli chodzi o sprzedaż podręczników RPG. Rebel to solidna marka, solidnie zapakowane paczki i przede wszystkim życzliwe podejście do klienta, zwłaszcza tego, który dopiero, co dowiedział się o istnieniu gier towarzyskich. Dla takich ludzi szczególnie przydatny jest punkt pomocy GRACZA – w sumie to zbiór artykułów, które wprowadzają nowicjuszy w świat gier fabularnych oraz planszowych.
Jednak moim zdaniem punkt pomocy się lekko zestarzał i nie rozwijał się wraz z samym sklepem. Mimo iż Rebel włączył do swojej oferty gry karciane oraz gry bitewne w punkcie pomocy GRACZA nie uświadczymy tekstu, który pomagałby żółtodziobom stawiać pierwsze kroki, jeśli chodzi o ten sposób spędzania wolnego czasu. Chodzi mi na przykład o artykuł przedstawiający najpopularniejsze gry karciane albo tekst, który doradzałby, co młody modelarz potrzebuje na samym początku – jakie farby, kleje, pędzelki.
Również, jeśli chodzi o RPG myślę, że punkt pomocy GRACZA ma braki. Bardzo wartościowy jest artykuł przedstawiający młodym mistrzom gry i graczom najpopularniejsze systemy RPG, ale niestety jest on bardzo przestarzały. W artykule możemy przeczytać o takich grach jak: 7th Sea, Wiedźmin, Legenda Pięciu Kręgów, Gasnące Słońca albo Deadlands – gry te od dawna nie są już dostępne w sprzedaży, więc po co dalej je rekomendować młodym graczom?
Od biedy można je zostawić by nowicjusz miał niejakie pojęcie o starych grach, ale bardziej trzeba żałować gier, o których nie można przeczytać w punkcie pomocy GRACZA, a które teraz są coraz bardziej popularne: Savage Worlds, Wolsung, Klanarchia albo Robotica. Postanowiłem to zmienić i napisałem do jednego z konsultantów Rebela z zapytaniem czy chcieliby uaktualnić swój punkt. Uprzejmy pan polecił mi napisać materiał próbny, więc w przygotowaniu czeka odświeżony artykuł o Warhammerze 2ed i całkiem nowy na temat Savage’ów.
Przydatne linki:

Mam nadzieje, że podobają wam się moje projekty. Jeśli macie jakieś wątpliwości, pytania czy komentarze to zapraszam do komentowania. No i szczerze zachęcam do grania w gry!!!


Komondo 

Komondo Expo#2 - Rozwinięcie

Komondo Expo#2


Witam!
W poprzednim wpisie ładnie się przedstawiłem i powiedziałem, co nieco o sobie. Dzisiaj chciałbym przybliżyć - tak jak ów czarodziej u góry odkrywający tajemnice magicznego woluminu - wam idee powstanie tego bloga. Wiem, że wcześniej już trochę o tym pisałem, ale sądzę, że temat nie został w pełni wyczerpany.
Paradoksalnie chyba najważniejszymi czynnikami, które przyczyniły się do powstania, Komondo Expo są moje lenistwo oraz brak motywacji, jeśli chodzi o pracę twórczą. Chyba każdy z nas ma coś takiego, że niesiony weną może napisać to, co chciał – opowiadanie, artykuł, scenariusz itd. – w niecały dzień. Jednak bywają i takie dni, kiedy nic nam nie wychodzi, wiatr w głowie hula i w ogóle najchętniej zarzucilibyśmy naszą prace na później. Jeśli tak nie macie to muszę przyznać, że zazdroszczę wam, gdyż ja sam miewam takie dni i nie znoszę ich.
Dlatego pomyślałem, że gdy zobowiąże się do prowadzenia bloga i będę na nim zamieszczał swoje prace to moja motywacja z miejsca stanie się większa niż dotychczas. W końcu trzeba będzie się starać by przerwy w postowaniu nie były długie, by ich zawartość merytoryczna była odpowiednio wysoka, bo jak nie to Komondo Expo nie będzie zbyt lubianym blogiem.
Teraz postaram się odpowiedzieć na pytanie:
Co będzie publikowane na Komondo Expo?
  • Newsy – chciałbym, żeby każdy fan mojego bloga nie musiał mozolnie sprawdzać kilka stron, żeby dowiedzieć się co nowego działo się w branży. Po prostu wchodzisz na Expo i wszystko wiesz.
  • Artykuły – unpacking, recenzje, analizy, wywiady i wiele, wiele więcej, a wszystko na temat gier fabularnych, karcianych, planszowych i bitewnych. Na razie głównie w formie pisemnej, ale pracuję nad tym by nagrywać swoje własne filmiki kamerą.
  • Kącik Kreatywności (KK) – wszystko, co sam stworze, czyli opowiadania i przygody w klimacie fantasy.
  • Polecane – różności, które wpadną mi w oko i uznam, że są godne polecenia.
Jak na razie to wszystko co udało mi się wymyślić. Newsów – jeśli jakieś będą – można będzie spodziewać się codziennie. Artykuły i KK będę starał dodawać jak najczęściej, ale generalnie jakość przekład nam ilość, więc nie będę dodawać czegoś co moim zdaniem nie jest skończone. 

Nadszedł weekend – idealny czas na granie. Mam nadzieje, że nikomu nie braknie towarzystwa do rozgrywki w Warhammera, Magica czy też inne gry i ta sobota będzie pełna turlania kostkami i uszczuplania punktów życia. 


Komondo

czwartek, 25 sierpnia 2011

Komondo Expo#1 - Wstęp


Komondo Expo#1

Witam!
To mój pierwszy wpis na moim pierwszym blogu w moim życiu, więc trochę się stresuję. Tyle myśli w głowie, które człowiek chciałby przekazać. Może jako dobry gospodarz wypadałoby powitać wszystkich czytelników i przedstawić się? To chyba dobry pomysł.
A więc jeszcze raz witam wszystkich, którzy w odmętach Internetu przypadkowo,  czy też celowo zawędrowali na tą stronę, no i spieszę z wyjaśnieniami, kim jestem i po co założyłem ten blog – bez wodolejstwa, bo wiadomo nikt tego nie lubi, a i nikomu nie jest to potrzebne.
Pozwólcie, że swoje imię i nazwisko zachowam dla siebie, a wyjawię wam jedynie swoją szkolną ksywkę – Komondo. Mam 18 lat i mieszkam bardzo blisko Krakowa. Chodzę do liceum ogólnokształcącego, co niesie za sobą takie skutki jak konieczność poszerzania swojej wiedzy o często bezużyteczne informacje oraz to, że jestem przyszłorocznym maturzystom, (co osobiście mnie przeraża). Czas wolny staram się spędzać aktywnie – spacery, jazda na rowerze i piłka nożna. Szczególnie uwielbiam football – czerpie przyjemność z każdej minuty spędzonej na boisku ( no może nie wtedy, kiedy nie uda mi się jakieś zagranie). Oprócz czynnego uprawiania tego sportu, bardzo lubię oglądać w telewizji mecze piłkarskie. Jestem zagorzałym kibicem Wisły Kraków oraz Chelsea Londyn.
Wolny czas wypełnia mi również moja druga pasja – fantastyka. Bardzo sobie cenie dobrą literaturę, komiks, film fantasy czy też SF. Lubię chłonąć twórczość innych, ale również sam piszę własne teksty – najczęściej są to artykuły, opowiadania czy też scenariusze przygód, bowiem od 14 roku życia gram w gry fabularne. Pierwszym moim systemem był Warhammer 2 ed. Później doszły Neuroshima, Klanarchia i Savage Worlds – te wszystkie gry znam od strony MG, czasami zagram jako gracz w Dzikie Pola czy D&D. Nie stronie także od innych gier towarzyskich: karcianych, planszowych i bitewnych.
Moją pierwszą karcianką był WarCry – grałem złymi Hordami. Jako że uwielbiałem i dalej uwielbiam uniwersum Warhammera, to osadzonego w nim WC również darzyłem sporą sympatią, którą niestety przerwał wydawca. Po zamknięciu linii Bitewnego Okrzyku razem z kumplami przerzuciłem się na najpopularniejszą grę karcianą świata – Magic The Gathering. Zacząłem od czarno-zielonego starteru 2011, a teraz kompletuje czarno-czerwony deck w 2012stce.
Oprócz grania w takie klasyki jak Monopoly albo Scrabble jestem wielkim fanem wydawnictw FFG, Portalu i Kuźni Gier. Szczęśliwie posiadam kilka gier, które są w ofercie tych firm i mogę powiedzieć, że dzięki ludziom pracującym w tych wydawnictwach nie raz przeżyłem kilka niezapomnianych wieczorów. Póki co moimi ulubionymi grami są: Chaos In The Old World, Zombiaki 2: Atak na Moskwę, 51 Stan, Doom: The Board Game i Kingpin.
Natomiast, jeśli chodzi o gry bitewne to mogę powiedzieć, że jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o sklejanie i malowanie figurek. Traktowałem to hobby z dystansem, gdyż w odróżnieniu od innych, wcześniej przeze mnie przytoczonych żeby w ogóle zacząć przygodę z bitewniakami trzeba się nieco wykosztować. Do tej pory mój wkład w figurkowe bitwy był taki, iż dopingowałem mojego kolegę, który jest posiadaczem armii Skavenów, ale od jakiegoś czasu poważnie myślę nad sięgnięciem głęboko do kieszeni i kupić sobie wszystko, co potrzeba by móc zacząć czynnie grać w Neuroshime Tactics – grałbym Posterunkiem.
Dlaczego wam to mówię? Bo po przeczytaniu tego wszystkiego będziecie wiedzieć, co możecie znaleźć na moim blogu. Między innymi, dlatego nazwałem go Komondo Expo – chciałbym eksponować swoje zainteresowania, dzielić się nimi z ludźmi, których również interesują podobne rzeczy. Zainspirowały mnie do tego strony internetowe wydawnictw Portal i Gramel – bardzo podoba mi się sposób, w jaki te firmy traktują swoich fanów. Na bieżąco informują o swoich projektach, planach i postępie prac. Sądzę, że jeśli narzucę sobie takie profesjonalne podejście i również będę zamieszczał informacje o moich działaniach na tym blogu to otrzymam niezbędną motywacje do twórczej działalności. Również strona Gryfabularne.tv prowadzona przez Krzysztofa „Khakiego” Barańskiego oraz blog gryfabularne.blogspot.com Borejki utwierdził mnie w przekonaniu, że warto mieć własną stronę.
Myślę, że napisałem wystarczająco dużo jak na pierwszy wpis. Na razie przedstawiłem ogólne założenia – póki, co jeszcze sam w pełni nie wiem jak będzie wyglądała moja działalność na tym blogu. Ale jestem pewien, że z biegiem czasu i z publikowaniem kolejnych postów wszystko elegancko się skrystalizuje.


Komondo