środa, 21 września 2011

Komondo Expo#11 - Reaktywacja

Komondo Expo#11

Witam!
Na początku chciałem zacząć od przeprosin - nie pisałem bardzo długo, zważywszy na to, że wcześniej publikowałem posty co kilka dni. Cóż, nie będę się tłumaczył, bo tylko winni to robią - ostatnimi dniami byłem bardzo zajęty, ale nie na tyle żeby odpuścić pisanie, pracę twórczą. To właśnie, dlatego nie mogłem publikować newsów. Postanowiłem, że bardziej od dziennikarza wolę profesje pisarza. Uznałem, że pisanie o nowościach zajmuje mi zbyt dużo czasu i zdecydowałem się na zmodyfikowanie mojego bloga, a raczej nawiązanie do tego czym miał być na samym początku. Dlatego też ten post nosi tytuł Reaktywacja. 

Blog Komondo Expo ma przede wszystkim propagować moją twórczość - moje scenariusze, artykuły, recenzje, opowiadania i wiele, wiele innych form artystycznej realizacji. 
Dla tych którym spodobała się idea swoistego serwisu informacyjnego: 
Nie martwcie się! Wraz z zaprzestaniem publikowania na moim blogu newsów zadbałem o alternatywne źródło informacji - które z resztą istniało wcześniej niż moja strona i bardzo dobrze się sprawdzało. Jest to strona: GryFabularne.pl 
Uważam, że jest to znakomity serwis dla ludzi, którzy chcą być na bieżąco jeśli chodzi o gry RPG. Tworzą go ludzie z pasją i sympatią do tego typu spędzania wolnego czasu: m. in. Darken, Sethariel, a teraz także i ja do nich dołączyłem i zostałem oddelegowany do pisania newsów z zakresu wydawnictw Portal, Galmadrin i Copernicus Corporation. Więc, jeśli jesteś fanem którejś z tych firm to nadal będziesz miał okazje czytać pisane przeze mnie wiadomości na temat produktów tychże wydawnictw. Co tam, nawet jeśli interesują Cię inne gry RPG to zapewniam, że każdy miłośnik gier fabularnych polubi serwis Gry Fabularne.pl. Po doświadczeniach z pisania wiadomości na moim blogu i publikowaniu na stronie GF muszę powiedzieć, że dużo wygodniej pracuję się w zespole. 
Dla tych, którzy nie lubią gier RPG za to przepadają za karciakami, planszówkami czy też bitewniakami powiem tak: Szczerze wierze, że w przyszłości GF rozszerzy swoją działalność na inne gałęzie rozrywki - nie tylko na RPGi. 

Co nowego?
Skoro załatwiliśmy sprawę newsów to możemy już zająć się tym co na tym blogu najważniejsze - czyli moją twórczością: 

Muszę powiedzieć, że przeżyłem w tym tygodniu lekkie rozczarowanie, gdyż wziąłem udział w konkursie na neuroshimową bajeczkę i liczyłem, że wygram - niestety nie udało się, ale teraz mocno zaciskam kciuki, żeby moja bajka znalazła się w gronie sześciu wyróżnionych prac i znajdzie się we wrześniowym numerze Gwiezdnego Pirata. 

Następnie chciałem się pochwalić, że skrobnąłem co nieco na temat drużyny astropiłkarskiej Rozjemców - projekt GEO-9. Wysiliłem się trochę i dodałem fragment poświęcony klubowym barwom. W planach mam dokończenie historii tego klubu i rozpisanie ich ustawienia oraz taktykę.

Ktoś może powiedzieć, że to trochę ubogo jak na tydzień niedyspozycji - hola, hola!. Teraz najbardziej moją uwagę absorbują konkursy. Wszędzie ich pełno!!! Ja na celownik wziąłem sobie przede wszystkim te na napisanie scenariuszy - zasadzam się na polterowski konkurs Wyprawa oraz heroiczny konkurs organizatorów Falkonu. 

Teraz coś bardziej osobistego - myślę o napisaniu dużego scenariusza, a nawet kampanii w klimatach superbohaterów. Raczej nie chodzi mi o gościach latających w rajstopach, ale bardziej takich jacy występują w moim ulubionym serialu, Herosach - normalnych ludzi, twardo stąpających po ziemi. Bardzo lubię tę konwencja, a nie grałem w nią od bardzo dawna, dlatego postanowiłem napisać tę przygodę. Mam w głowie kilka - moim zdaniem - naprawdę fajnych i intrygujących antagonistów oraz sprzymierzeńców i jeśli tylko znajdę czas to coś napiszę. Kampania opierałaby się na leciutko zmodyfikowanej mechanice Savage Worlds. 

Ciągle nie daje mi spokoju rebelowski PUNKT POMOCY GRACZA - jak tylko będę miał czas to napiszę artykuły dla początkujących, ale na razie czas to coś czego nie posiadam za wiele. 

Dobra, będzie tego - mam nadzieje, że spodoba się wam nowa forma mojego bloga, nie jest ona taka straszna. Jakoś co tydzień lub nawet częściej będę zamieszczał sprawozdania z postępu moich prac. Na koniec dodam, że przygotowuję dziennikarską niespodziankę i może któregoś dnia zaglądniecie na mojego bloga żeby przeczytać jakiś fajny wywiad. Ale do tej pory trzymajcie się!

Komondo

1 komentarz: